“Sprawa Ameryki jest w znacznej mierze sprawą całej ludzkości” pisał Thomas Paine w pamflecie “Zdrowy Rozsądek”, kluczowym tekście amerykańskiej rewolucji. Słowa te okazały się niewątpliwie prorocze. Dziś wszyscy śnimy amerykański sen: marzenie o wolności, dążeniu do szczęścia oraz dobrobycie ukształtowało współczesną demokrację, a nasze indywidualne aspiracje określają w znacznej mierze wzorce rozpowszechniane przez fabrykę snów. Już choćby z tego względu Amerykę po prostu trzeba zobaczyć, chociażby raz w życiu, by przekonać się, jak w praktyce wygląda spełnienie tej fantazji.
Podczas naszej podrozy doświadczymy miejsc i krajobrazów tak dobrze znanych z filmów, seriali, teledysków i gier komputerowych. Poczujemy się jak w filmie drogi, przemierzając samochodem bezkresne pustynie. Zobaczymy na własne oczy ikoniczne symbole Stanów Zjednoczonych: majestatyczne sekwoje, drzewa równie wielkie i potężne, jak sama Ameryka, niezmierzoną otchłań Wielkiego Kanionu, fabrykę snów i napis Hollywood. Poczujemy na własnej skórze straszliwy upał panujący w słynnej Dolinie Śmierci i sprobujemy swojego szczęścia w Vegas.
Nasza podróż pozwoli Ci tego doświadczyć w najlepszym wydaniu: razem wyruszymy w epicką samochodową wyprawę po zachodzie Stanów Zjednoczonych, zaczynając w San Diego i kończąc w Las Vegas. W międzyczasie zobaczymy Los Angeles, Park Sekwoi, Dolinę Śmierci, oraz najpiękniejsze kaniony Ameryki, czyli Zion, Bryce, Arches, Canyonlands, Wielki Kanion i Kanion Antylopy. A to wszystko w dobrym towarzystwie: Neil Peterson z Desert Solitude pokaże nam pustynię znaną tylko wtajemniczonym, zabierając nas na przygodę off-road, której trasy nie znajdziecie na wydeptanych szlakach turystycznych.
Pozwól nam zorganizować Ci wyprawę życia!

Magda Szalewicz, nauczycielka filozofii i historii od dziecka związana z Ameryką, zadba o historyczne tło dla pięknych widoków. Sprawimy, że ta podróż będzie naprawdę wyjątkowa, pełna niepowtarzalnych wrażeń, nowej wiedzy i atrakcji, które wykraczają poza standardowy pakiet turystyczny.



*data przylotu (rozpoczęcia wyjazdu) – data wylotu
Po przylocie udamy się do hotelu na zasłużony nocny odpoczynek, a następnego dnia czeka nas przygoda w San Diego – przepięknie położonym mieście na wybrzeżu Oceanu Spokojnego. Okolicę zwiedzać będziemy na kajakach oraz rowerowo, a gwiazdami tego dnia będą niewątpliwie rodziny lwów morskich, które okupują o tej porze roku plaże i chodniki La Jolla Beach. Dla miłośników militariów dodatkową gratką będzie fakt, iż San Diego jest jedną z największych baz marynarki wojennej w Stanach Zjednoczonych – w zatoce stacjonuje około 60 okrętów, w tym trzy potężne lotniskowce: każdy z nich waży ponad 100 tysięcy ton i mieści na pokładzie nawet do 90 samolotów.

Zwiedzanie legendarnego miasta aniołów, stolicy amerykańskiego przemysłu rozrywkowego, rozpoczniemy historycznym spacerem z przewodnikiem po jednej z najsłynniejszych plaż Stanów Zjednoczonych. Venice Beach to miejsce niepowtarzalne i w 100% amerykańskie, gdzie doświadczyć można niesłychanej różnorodności tego społeczeństwa i zobaczyć jak w praktyce wygląda amerykański luz: spotkamy tu między innymi kulturystów ćwiczących na słynnym Muscle Beach, gdzie muskulaturę budował swego czasu gwiazdor Terminatora i przyszły gubernator stanu Kalifornia Arnold Schwarzenegger; artystów ulicznych grających na instrumentach, sprzedających obrazy albo rękodzieło; jak również miłośników wrotek oraz deskorolki, popisujących się umiejętnościami na specjalnie zbudowanych torach. Ponieważ żadna wycieczka do Stanów nie byłaby kompletna bez wizyty w parku rozrywki, a wizyta w L.A. bez przechadzki po fabryce snów, kolejny dzień spędzimy w parku wytwórni Universal Studios. Tu czeka nas przede wszystkim legendarna Studio Tour, podczas której dane nam będzie odwiedzić prawdziwe plany filmowe takich hitów kinematografii jak między innymi “Szczęki”, “Psychoza”, “Wojna Światów”, “King Kong” czy “Powrót do Przyszłości”.
Kolejną atrakcją na trasie będzie Park Sekwoi (Sequoia National Park), gdzie poczujemy się jak krasnoludki spacerując po “Lesie Gigantów”, czyli rezerwacie sekwoi olbrzymich. To właśnie tutaj rosną jedne z największych drzew świata, w tym rekordzista, czyli Generał Sherman (31 metrów w obwodzie, 84 metry wysokości), Prezydent (zdobywca trzeciego miejsca w konkursie wielkości), Lincoln (czwarte miejsce na liście największych sekwoi), oraz wielu innych gigantów świata roślin, nazwanych na cześć wielkich ludzi świata polityki. Przechadzając się wśród tych olbrzymów, poczujemy po raz pierwszy coś, co romantycy określali pojęciem wzniosłości – wrażenie, że jesteśmy nieskończenie mali wobec niezmierzonej potęgi, majestatu, ogromu natury. Uczucie to będzie nam odtąd często towarzyszyć. Na tym etapie wyprawy dołączy do nas wspaniały lokalny przewodnik, Neil Peterson z Desert Solitude – dzięki jego znajomości pustyni, dzikich tras i ukrytych miejscowych perełek, nasza podróż w świat natury Stanów Zjednoczonych będzie jeszcze lepszym doświadczeniem, pełnym wrażeń i atrakcji niedostępnych na masowych szlakach turystycznych.
Następnym przystankiem na trasie będzie Dolina Śmierci, gdzie dane nam będzie doświadczyć kolejnych ekstremów, czyli rekordowo wysokich temperatur, sięgających często ponad 50°C. Dotrzemy również do najniższej położonego punktu w Ameryce (Badwater Basin, 86 m p.p.m.), gdzie ziemia nagrzewa się czasem nawet do 94°C. Nagrodą za przetrwanie tych iście piekielnych warunków będą piękne widoki niezwykłego pustynnego krajobrazu. Z uwagi na sporą odległość, jaka dzieli Park Sekwoi od Doliny Śmierci, w drogę wyruszymy już 6 lipca po południu, zatrzymując się na nocleg w Bakersfield.
Kolejne dni spędzimy na eksplorowaniu najwspanialszych dołów Ameryki: choć zazwyczaj to góry zgarniają koronę najpiękniejszej formy krajobrazu, jednym z najbardziej spektakularnych cudów naturalnych Stanów Zjednoczonych jest seria niezwykłych kanionów wyrzeźbionych przez rzekę Kolorado oraz jej dopływy. Zion, Bryce oraz Wielki Kanion razem tworzą tak zwane Wielkie Schody, których kolejne stopnie znaczą wędrówkę wody coraz niżej w głąb ziemi i czasu, odsłaniając coraz starsze warstwy składające się na skorupę ziemską. Zwiedzanie tego terenu rozpoczniemy od kanionu Zion, gdzie znów dane nam będzie poczuć potęgę i wzniosłość amerykańskiego krajobrazu, tym razem zaklętą w formę gigantycznego labiryntu skalnych monolitów, których monumentalne, zamykające się nad człowiekiem ściany, wzbudzają zachwyt podszyty szczyptą niepokoju.

Każdy z kanionów składających się na Wielkie Schody charakteryzuje niepowtarzalna rzeźba krajobrazu, inna paleta kolorów, własna atmosfera. O ile Zion robi wrażenie za sprawą ponurej potęgi przytłaczających skalnych monolitów, kanion Bryce stanowi jego przeciwieństwo, zaklętą w kamieniu lekkość oraz radość: drobne, koronkowe formacje skalne w kolorze wesołego, jasnego pomarańczu świecące na tle głęboko niebieskiego nieba. Zwiedzanie parku rozpoczniemy od przeglądu najpiękniejszych punktów widokowych, by następnie zagubić się pośród rzeźb skalnych na jednym ze szlaków.
Kolejny dzień przyniesie nam nowe doświadczenie podróży i pustyni: przejedziemy się Highway 12, czyli najpiękniejszą szosą Ameryki, zaliczymy przygodę off-road i dotrzemy do Moonscape Overlook: położonego z dala od utartych turystycznych szlaków punktu widokowego, z którego rozciąga się widok iście księżycowy – ciągnąca się po horyzont bezludna pustka urozmaicona jedynie zmienną rzeźbą pustynnych formacji. Dzień zakończymy samochodowym grillem w parku Arches, słynącym ze spektakularnych, krwisto-czerwonych łuków skalnych, uchodzących za jedne z najpiękniejszych formacji skalnych w Stanach Zjednoczonych.
Kolejny dzień podróży, kolejne przygody. Obok dalszego zwiedzania parku Arches, odwiedzimy również Canyonlands, urzekający różnorodnością przepięknych kanionów oraz wyjątkowo szerokim horyzontem, gdzie widoczność sięga nawet 160 kilometrów. Ponadto, tereny parku idealnie nadają się na przygodę off-road, podczas której zwiedzimy Long Canyon i zobaczymy ślady dinozaurów. Na koniec dnia wybierzemy się ponownie na pustynię złapać trochę gwiazd.
Następny przystanek na trasie to Kanion Antylopy: naturalna katedra, wyrzeźbiona przez wodę i piasek tworzy niezwykły, falujący labirynt, ozdobiony gdzieniegdzie świetlistymi snopami słońca wpadającego przez skalne szczeliny. Dodatkowej, sakralnej doniosłości dodaje temu miejscu wymiar historyczny: stało się ono schronieniem plemienia Navajo, uciekającego przed przemocą kolonizatorów w czasie Długiego Marszu – przymusowych, brutalnych przesiedleń jakie miały miejsce w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Z uwagi na sporą odległość, jaka dzieli Kanion Antylopy od okolic Arches, zwiedzanie Kanionu zaplanowaliśmy na poranek 13 lipca, natomiast po przyjeździe Page – czyli leżącego nieopodal miasta – uda nam się jeszcze złapać zachód słońca w jednym z najsłynniejszych punktów widokowych rzeki Kolorado, czyli Horseshoe Bend, gdzie głęboki kanion tworzy formę przywodzącą na myśl kształt podkowy.

“Mężczyźnie wypada zapłakać tylko przy dwóch okazjach: na pogrzebie i na widok Wielkiego Kanionu”. Słowa wypowiedziane przez Rona Swansona, kultowego bohatera serialu Parks and Recreation, stanowią wprawdzie satyrę, lecz dobrze oddają wrażenie, jakie wywiera niewyobrażalny ogrom Wielkiego Kanionu, tak wspaniały i obezwładniający, że nawet osobę z zasady nieczułą ogarnia niedające się stłumić wzruszenie. Doświadczenie to stanowić będzie właściwe zwieńczenie naszego spotkania ze wzniosłością natury Stanów Zjednoczonych. Następnego dnia, o poranku 14 lipca, udamy się z powrotem do cywilizacji, czyli w stronę Las Vegas, zaliczając po drodze przejażdżkę fragmentami słynnej Route 66 i muzeum poświęcone najsłynniejszej szosie Ameryki, upamiętnionej przez Steinbecka w ‘Gronach Gniewu’ jako trudna droga do lepszego życia dla migrantów uciekających przed Wielką Depresją.

Stolica grzechu, jaskinia hazardu, pralnia brudnych pieniędzy, legenda: Las Vegas to miasto wyrosłe na środku pustyni zasilane przez tamę Hoovera i strumienie kapitału wprost z czarnego rynku. Choć dziś mafię wyparły już dawno wielkie korporacje, a kasyna stały się wszechstronnymi centrami rozrywki, gdzie równie dobrze bawią się grupy przyjaciół co rodziny z dziećmi, istota Las Vegas nie uległa zmianie: to miejsce, gdzie przyjeżdża się, by spełniać marzenia, i gdzie na pragnienia nie nakłada się niemalże żadnych ograniczeń. Dozwolony jest nie tylko hazard, ale też prostytucja, spontaniczne śluby i rozwody, a zewsząd wołają do nas tutaj hasła przekonujące, by sobie odpuścić – ‘wakacyjne kalorie się nie liczą’, ‘co wydarza się w Vegas, to zostaje w Vegas’. Tak spełnia się amerykański sen, a przynajmniej jedna z jego wersji. Niezależnie od tego, czy uznacie to miasto za wcielenie doczesnego raju, czy piekło konsumpcji, Ameryki nie da się doświadczyć i zrozumieć bez wizyty w Vegas, a samo miasto robi naprawdę niezwykłe wrażenie.
Zegnamy się ze Stanami Zjednoczonymi i udajemy się w podróż powrotna do domu.
Uwaga: Program może się nieznacznie zmienić ze względów organizacyjnych, pogodowych lub lokalnych – ale zawsze z myślą o Twoim komforcie i wyjątkowym doświadczeniu.
Cena wyjazdu to 18600 PLN za osobę.
Jeśli chcesz zmodyfikować trasę, zmienić standard zakwaterowania lub dodać unikalne punkty programu, jesteśmy do Twojej dyspozycji. Przygotujemy dla Ciebie indywidualną ofertę, która będzie w 100% dopasowana do Twojego tempa, budżetu i marzeń.
Skontaktuj się z nami, a wspólnie stworzymy Twój idealny plan podróży.
W przypadku kiedy wyprawa odbywa się za ponad 180 dni wymagamy wpłaty 25% zaliczki. W przypadku gdy wyprawa odbywa się przed upływem 180 dni wymagamy 50%. Reszta płatna 30 dni przed rozpoczęciem wyprawy.
Na wyprawę pojedziemy samochodami typu SUV. Można dołączyć jako kierowca lub jako pasażer, w zależności od preferencji. Kierowcy muszą posiadać polskie prawo jazdy, ale nie jest wymagane wyrobienie prawa jazdy międzynarodowego.
Zakwaterowanie w hotelach 3 i 4*, z wyjątkiem parku Sekwoi, gdzie z uwagi na słabą bazę noclegową zarezerwowaliśmy hotel 2*. Pokoje 2-osobowe z prywatną łazienką. Śniadania wliczone w cenę.
W cenę wycieczki wliczone są śniadania oraz grill na pustyni w Parku Narodowym Arches. Pozostałe posiłki we własnym zakresie.
Jeśli potrzebujesz pomocy w zakupie biletu, daj znać na adres: kontakt@outway.pl, a wyszukamy Ci najwygodniejsze połączenie.
Outway Adventures nie ponosi odpowiedzialności za zakup biletów przez klientów (ani za inne dodatkowe koszty) dokonany przed oficjalnym potwierdzeniem, że wyjazd się odbędzie. Nie odpowiadamy również za ewentualne opóźnienia lub odwołane loty wynikające z działań linii lotniczych.
Minimalna liczba zgłoszeń, od których zależy realizacja imprezy turystycznej wynosi: 14
Maksymalna liczba uczestników podczas imprezy turystycznej wynosi: 14
Po obronie doktoratu z filozofii przez wiele lat uczyłam w liceum, ale w końcu dopadła mnie rutyna, więc postanowiłam rzucić wszystko i udać się w podróż. Od tej pory zwiedziłam Kostarykę oraz Azję Południowo-Wschodnią, gdzie mieszkałam przez pół roku eksplorując Tajlandię, Wietnam i Kambodżę. Każdy z krajów, które odwiedziłam, uważam za absolutnie wyjątkowy i warty poznania, choć ostatecznie to Tajlandia skradła moje serce. W podróżowaniu najlepsze jest dla mnie odkrywanie różnic, sprawiających że nieznana rzeczywistość zawsze zaskakuje nieoczekiwanym kształtem krajobrazu, miast, architektury, więzi społecznych i ludzkiej psychologii.
Dołącz do newslettera Outway Adventures i jako pierwszy odkrywaj nowe kierunki, wyjątkowe oferty i porady podróżnicze.
Witamy w gronie subskrybentów Outway Adventures!
W przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących wyjazdu możecie skonsultować się ze mną w dowolnej chwili pisząc na kontakt@outway.pl