Pamiętasz te niedzielne popołudnia z głosem Krystyny Czubówny oraz obrazami afrykańskiej sawanny? Lwy w cieniu drzew, stada antylop i bezkresne przestrzenie? Botswana to coś więcej. To miejsce, gdzie Afryka jest naprawdę dzika. Gdzie zamiast asfaltu jest piasek pod kołami, zamiast hoteli namioty pod milionem gwiazd, a zamiast tłumów – cisza przerywana tylko dźwiękami natury.
To tutaj płyniesz po Delcie Okawango tradycyjnym mokoro, przemierzasz solniska Makgadikgadi i budzisz się w miejscu, gdzie nocą tuż obok przechodzą słonie. Nie bez powodu Botswana nazywana jest afrykańską księżniczką – znajdziesz tu wszystko, co kojarzy się z prawdziwą Afryką. Żyrafy, hipopotamy i lwy? Są. Baobaby, rozlewiska rzek i bezkresne przestrzenie? Oczywiście. A do tego terenowe auta, noce pod rozgwieżdżonym niebem i przygoda, którą naprawdę się przeżywa, a nie tylko ogląda.
Pozwól nam zorganizować Ci wyprawę życia!

Nasza wyprawa to nie gotowy produkt z katalogu, lecz autorski program stworzony z doświadczenia i miłości do Botswany. Taki, który pokazuje ją naprawdę – dziką, nieprzewidywalną i absolutnie wyjątkową. Zabierzemy Cię w miejsca, gdzie nie docierają tłumy, gdzie dzień wyznacza rytm natury, a noc rozświetla tylko ogień i milion gwiazd.




*data przylotu (rozpoczęcia wyjazdu) – data wylotu
Przylot do Maun – naszej pierwszej bazy wypadowej. Po wylądowaniu zajmiemy się najważniejszymi sprawami: lokalne karty SIM i wymiana waluty. Następnie jedziemy na pierwszy nocleg. Zaczynamy komfortowo – noc w hotelu pozwoli nam odpocząć i złapać oddech po podróży, bo już kolejnego dnia ruszamy w stronę Delty Okawango! Wieczorem spotykamy się na pierwszej wspólnej kolacji i oficjalnie rozpoczynamy naszą afrykańską przygodę.
Zaczynamy naszą prawdziwą przygodę! Po wspólnym śniadaniu przesiadamy się do lokalnych terenówek i ruszamy w stronę Delty Okawango. Na miejscu wsiadamy do mokoro – tradycyjnych afrykańskich dłubanek, które staną się naszym środkiem transportu na najbliższy czas. Przed nami spokojny, niemal hipnotyzujący spływ, podczas którego z dużym prawdopodobieństwem spotkamy pierwsze dzikie zwierzęta. Dopływamy na jedną z wysp, gdzie spędzimy noc. Camping w samym sercu Delty Okawango to doświadczenie, którego nie da się porównać z niczym innym. Kolacja przy ognisku, dźwięki natury i opowieści lokalnych przewodników zostaną z nami na długo. Nocleg w namiotach na ziemi – bliżej natury już się nie da.

Rozpoczynamy drugi dzień naszego mokoro safari. Pobudka w takim miejscu to czysta przyjemność – bliskość natury i jej dźwięki od samego rana wprowadzają w wyjątkowy nastrój. Przed nami poranne walking safari z przewodnikiem, podczas którego będziemy tropić ślady zwierząt na wyspie. Po wspólnym spacerze zjemy zasłużone śniadanie i ponownie wsiądziemy do mokoro, kierując się w stronę czekających na nas terenówek. Do Maun dotrzemy popołudniem – idealnie na wspólną kolację i spokojny nocleg po intensywnych przeżyciach ostatnich dni. Dla chętnych istnieje możliwość lotu awionetką lub helikopterem nad deltą – to wyjątkowa okazja, aby zobaczyć Okawango z zupełnie innej perspektywy.

Po wspólnym śniadaniu odbieramy auta – nasze domy na kolejne dni – i robimy zakupy przed wjazdem w dziką część wyprawy. Dziś ruszamy w stronę Parku Narodowego Nxai Pan. To będzie intensywny dzień i pierwsze prawdziwe spotkanie z off-roadem w Botswanie. Po drodze zatrzymamy się przy Baobabach Bainesa – jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w kraju, a następnie będziemy kontynuować jazdę w stronę Nxai Pan. Wieczorem czeka nas spektakularny zachód słońca i jeden z najbardziej dzikich noclegów – w samym sercu parku.

Zostajemy w surowych, otwartych krajobrazach Botswany. Ten dzień i część następnego spędzamy w rejonie wyschniętego jeziora Makgadikgadi – niegdyś jednego z największych w Afryce. Dziś to ogromne solniska, ciągnące się aż po horyzont, które wymagają od nas prawdziwego off-roadowego podejścia – tutaj napęd 4×4 to podstawa. Obozowisko rozbijamy na dzikim campingu Tree Island – wyjątkowym miejscu z widokiem na Makgadikgadi Pans. Po drodze będziemy wypatrywać baobabów oraz – przy odrobinie szczęścia – surykatek.

Kontynuujemy przygodę na solniskach, kierując się na zachód Parku Makgadikgadi. Trasa przez bezkresne przestrzenie dostarczy nam sporo emocji i prawdziwego off-roadowego klimatu. Popołudniem czeka nas wyraźna zmiana krajobrazu – dotrzemy nad koryto rzeki Boteti, gdzie surowe tereny ustępują miejsca zieleni i wodzie. To miła odmiana po ostatnich dniach spędzonych w suchym, otwartym terenie. Okolice Boteti to świetne miejsce do obserwacji zwierząt – słoni, zebr czy żyraf. Kumaga znana jest z migracji zebr i gnu, które często pojawiają się tu w dużych stadach.

Po śniadaniu jeszcze raz pojedziemy nad rzekę Boteti, by zobaczyć, jakie zwierzęta tym razem przyszły ugasić pragnienie. Następnie wsiadamy w auta i ruszamy w stronę Maun – na krótką chwilę wracamy do cywilizacji. To będzie moment na złapanie oddechu, regenerację i zebranie sił przed kolejnym etapem wyprawy – przed nami jeszcze więcej parków, dzikiej przyrody i niezapomnianych spotkań ze zwierzętami.

Dziś kierujemy się w stronę Rezerwatu Moremi. Po drodze zatankujemy auta i uzupełnimy zapasy na kolejne dni, bo przed nami bardziej dzika część wyprawy. Nasz camping znajduje się w sercu rezerwatu, co daje nam świetne warunki do obserwacji zwierząt. To tutaj zaczynamy prawdziwe safari – z dużą szansą na spotkanie dzikich kotów.

Naszym dzisiejszym celem jest Khwai – jeden z najlepszych obszarów do obserwacji zwierząt w Botswanie. Równiny zalewowe rzeki Khwai przyciągają ogromną liczbę zwierząt i ptaków, co sprawia, że to miejsce tętni życiem o każdej porze dnia. Noc spędzimy na campingu Magotho – to dziki, nieogrodzony teren, otoczony charakterystycznymi drzewami camel thorn, które dają cień i tworzą wyjątkowy klimat tego miejsca.To właśnie tutaj słonie często przechodzą przez obozowisko, pozwalając obserwować się z bardzo bliska. Duża szansa na spotkanie hipopotamów i innych mieszkańców rzeki Khwai.

Wstajemy wcześnie rano i ruszamy na poszukiwanie drapieżników. Okolice wschodu słońca to najlepszy moment na spotkanie dzikich kotów oraz innych zwierząt, które o tej porze są najbardziej aktywne. Po intensywnym poranku kierujemy się na spokojniejszy nocleg do Mababe – czas na złapanie oddechu po dniach pełnych safari.

Wstajemy wcześnie rano – choć kilometrów nie jest wiele, sypki piasek sprawi, że trasa zajmie nam większą część dnia. Przed nami najbardziej wymagający odcinek całej wyprawy, czyli off-road w Chobe. Słoń tu, słoń tam i żyrafa na każdym kroku. O czym mowa? O Parku Narodowym Chobe – jednym z najbardziej dzikich obszarów Botswany. Choć niczego nie możemy zagwarantować, to właśnie tutaj mamy jedne z największych szans na spotkanie słoni, żyraf, bawołów i wielu innych mieszkańców afrykańskiej sawanny.

Wstajemy wcześnie rano i ruszamy na poszukiwanie drapieżników – to najlepszy moment na spotkanie dzikich kotów i innych aktywnych o tej porze zwierząt. Po południu docieramy do Kasane, skąd wyruszymy na wyjątkowy rejs po rzece o zachodzie słońca – jeden z najbardziej klimatycznych momentów całej wyprawy.

Czas na pożegnanie z Botswaną i nocowaniem na campingach. Ruszamy w stronę granicy z Zimbabwe. Oddajemy auta, a następnie zamówionym transportem jedziemy dalej. Granicę przekraczamy w miejscowości Kazungula – w okolicy wyjątkowego miejsca, gdzie bardzo blisko siebie spotykają się cztery kraje: Botswana, Namibia, Zambia i Zimbabwe. Przed nami krótki przejazd i już po chwili meldujemy się w Victoria Falls – naszej bazie na najbliższe dwa dni. Po południu wybierzemy się na spacer wzdłuż Wodospadów Wiktorii – potężnych, hipnotyzujących i absolutnie robiących wrażenie! Mosi-oa-Tunya, czyli „dym, który grzmi”, z pewnością skradnie Wasze serca!

Przed nami ostatni pełny dzień naszej wyprawy. To dzień pełen możliwości – każdy może spędzić go dokładnie tak, jak chce. Dla chętnych lot helikopterem nad wodospadami, kąpiel w Devil’s Pool (Zambia) czy inne aktywności pełne adrenaliny. A jeśli macie ochotę zwolnić tempo, to idealny moment na spokojny spacer po miasteczku, wizytę na lokalnym bazarku czy kawę z widokiem. Wieczorem spotykamy się na pożegnalnej kolacji w iście afrykańskim stylu.

Wspólnym śniadaniem żegnamy Afrykę. Czas spakować plecaki, wspomnienia – wracamy do domów!
Uwaga: Program może się nieznacznie zmienić ze względów organizacyjnych, pogodowych lub lokalnych – ale zawsze z myślą o Twoim komforcie i wyjątkowym doświadczeniu.
Cena wyjazdu to 15100 PLN za osobę.
Jeśli chcesz zmodyfikować trasę, zmienić standard zakwaterowania lub dodać unikalne punkty programu, jesteśmy do Twojej dyspozycji. Przygotujemy dla Ciebie indywidualną ofertę, która będzie w 100% dopasowana do Twojego tempa, budżetu i marzeń.
Skontaktuj się z nami, a wspólnie stworzymy Twój idealny plan podróży.
W przypadku kiedy wyprawa odbywa się za ponad 180 dni wymagamy wpłaty 25% zaliczki. W przypadku gdy wyprawa odbywa się przed upływem 180 dni wymagamy 50%. Reszta płatna 30 dni przed rozpoczęciem wyprawy.
Po Botswanie poruszamy się wysokiej klasy terenowymi autami (najczęściej są to nowe Toyoty Hilux) z napędem 4×4, automatyczną skrzynią biegów i namiotami zamontowanymi na dachu. To jednocześnie nasz środek transportu i dom na czas wyprawy. Auta pochodzą ze sprawdzonej wypożyczalni i są w pełni wyposażone – w sprzęt biwakowy, lodówkę, stół i krzesła. Samochody prowadzimy sami.
Na mokoro safari przesiadamy się do odkrytych terenówek z lokalnymi kierowcami, a do Zimbabwe przejeżdżamy komfortowym busem z kierowcą.
Przez większość wyprawy śpimy w namiotach na dachach samochodów – to nasz standard i integralna część tej przygody. Każde auto wyposażone jest w dwa dwuosobowe namioty, które są wygodne, bezpieczne i szybkie w rozkładaniu.
Podczas mokoro safari nocujemy w namiotach ustawionych na ziemi, w samym sercu Delty Okawango – to jedno z najbardziej wyjątkowych doświadczeń tej wyprawy.
Na początku i w trakcie wyprawy pojawiają się również bardziej komfortowe noclegi – w Maun śpimy w hotelu, a w Kasane i Victoria Falls w lodge’ach lub hotelach, w prawdziwych łóżkach.
Większość campingów w parkach narodowych i rezerwatach nie ma dostępu do prądu, ale oferuje podstawowe zaplecze sanitarne.
Większość posiłków przygotowujemy samodzielnie z produktów kupowanych wspólnie po drodze. W Botswanie bardzo popularne jest grillowanie – i to właśnie na ogniu będziemy przygotowywać dużą część naszych posiłków. Auta wyposażone są w podstawowy sprzęt do gotowania oraz butlę gazową.
Śniadania zapewnione są podczas noclegów w Maun i Kasane, a w trakcie mokoro safari mamy pełne wyżywienie przygotowywane przez lokalnych przewodników.
Jeśli potrzebujesz pomocy w zakupie biletu daj znać na adres: kontakt@outway.pl, a wyszukamy Ci najwygodniejsze połączenie.
Outway Adventures nie ponosi odpowiedzialności za zakup biletów przez klientów (ani za inne dodatkowe koszty) dokonany przed oficjalnym potwierdzeniem, że wyjazd się odbędzie. Nie odpowiadamy również za ewentualne opóźnienia lub odwołane loty wynikające z działań linii lotniczych.
Minimalna liczba zgłoszeń, od których zależy realizacja imprezy turystycznej wynosi: 7
Maksymalna liczba uczestników podczas imprezy turystycznej wynosi: 11
Zaczynała od planowania własnych tras, dziś koordynuje wyprawy Outway. Łączy miejsca i ludzi oraz dba o to, aby razem z logistyką tworzyły spójną, dopracowaną całość. Dzięki temu każda podróż staje się doświadczeniem, a nie tylko trasą na mapie. Najlepiej czuje się w Afryce i na bezdrożach, gdzie dobra organizacja spotyka się z prawdziwą przygodą.
Dołącz do newslettera Outway Adventures i jako pierwszy odkrywaj nowe kierunki, wyjątkowe oferty i porady podróżnicze.
Witamy w gronie subskrybentów Outway Adventures!
W przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących wyjazdu możecie skonsultować się ze mną w dowolnej chwili pisząc na kontakt@outway.pl