2016-06-16

W weekend kajakiem przez Załęczański Park Krajobrazowy

IMAG1046
Spływ kajakowy to idealna ucieczka z gorącego, letniego miasta. W promieniu 2-3 godzin jazdy samochodem od Krakowa znajduje się wiele przepięknych rzek, którymi można kajakować. Np. Warta i Załęczański Park Krajobrazowy. Polecam!
IMAG1036
Jest piątek po południu. Właśnie się dowiedzieliśmy, że nasz plan na weekend legł w gruzach. Nie chcemy iść w góry, bo ma być ciepło i słonecznie, więc szukamy alternatywy związanej z wodą. Raczej aktywnie aniżeli leżenie plackiem na plaży. Marek wpadł na pomysł, żebyśmy poszukali czegoś w okolicach Załęczańskiego Parku Krajobrazowego, gdzie 20 lat temu był na obozie harcerskim. Przez park ten płynie rzeka Warta. Po kilku telefonach udało nam się znaleźć wypożyczalnię kajaków i fajną, dwudniową trasę.
IMAG1038
Parę minut przed 17 wyruszyliśmy z Krakowa, po drodze robiąc zakupy spożywcze, a po 20 byliśmy już w Krzeczowie koło Wielunia. Zatrzymaliśmy się w dużym gospodarstwie agroturystycznym, z którego pożyczaliśmy kajak. Mały 2-osobowy namiot rozbiliśmy tuż nad brzegiem rzeki – nie ma przyjemniejszego dźwięku do zasypiania niż szum wody. Finalnie jednak nie skorzystaliśmy z niego – bezchmurna i sucha noc zachęciły nas do spania “pod chmurką”.
IMAG1041
O 9 rano, po sycącym śniadaniu zostaliśmy wraz z kajakiem przetransportowani na miejsce rozpoczęcia spływu, czyli do Działoszyna. Okolica przez jaką płynie ten odcinek Warty jest przepiękna, dzika, a jednocześnie łagodna i sielankowa. Sosnowe lasy, łąki, pola zbóż – kwintesencja polskiej przyrody. Jeżeli ktoś śmie twierdzić, że nasz kraj nie jest ładny powinien go zwiedzić z perspektywy tej rzeki. Po drodze mijaliśmy niewiele zabudowań, kilka mostów i dwa sklepy kilkadziesiąt metrów od brzegu. Sama Warta jest prostą rzeką dla kajakarzy. Czysta (choć nie jak Rospuda), szeroka, z optymalnym nurtem i dość płytka. W wielu miejscach musieliśmy wychodzić z kajaka żeby go przepchnąć dalej. Oczywiście płynąc cały czas głównym nurtem można było tego uniknąć. Z resztą ponoć w tym czasie poziom wody był wyjątkowo niski. Dno jest w większości piaszczyste, piasek się osypuje spod nóg, więc trzeba uważać, żeby nie stracić równowagi. Po drodze mijaliśmy dwa progi wodne, które pokonaliśmy kajakiem i jeden z niezbyt komfortową przenoską.
IMAG1029
Odcinek, którym płynęliśmy ma ok. 37 km, a jego przepłynięcie zajęło nam w ok 8 godzin. Mniej więcej w połowie drogi znajduje się ośrodek ZHP w którym mogliśmy się rozbić i przenocować, jednak popłynęliśmy parę kilometrów dalej wybierając nocleg na dziko. Następnego dnia do celu dopłynęliśmy przed 13, mieliśmy zatem czas aby spokojnie zjeść obiad i wrócić do Krakowa o rozsądnej godzinie.
IMAG1040
Czy zdajecie sobie sprawę ile tego typu atrakcji jest w Polsce? Ile jest fantastycznych miejsc w które można dosłownie wyskoczyć na jeden lub dwa dni i to za niewielkie pieniądze. Polska to piękny kraj wart dogłębnego zwiedzenia rowerem, kajakiem, czymkolwiek, nawet samochodem. Ze znajomymi, z małym czy dużym dzieckiem. Naprawdę da się, wręcz trzeba!

Zostań ze mną

Jeśli masz zamiar zarezerwować nocleg skorzystaj proszę z poniższego linka (lub po prostu kliknij w banner). Ciebie to nic nie kosztuje, a ja otrzymam drobną prowizję od Booking. Z góry dziękuję! 🙂 https://www.booking.com/index.html?aid=1448394 Booking.com

Ostatnio dodane

    Komentarze

    comments